LITERATURA: Danielle Steel „Koniec lata”

18 List

(…)
i przyszedł
przywracając jej wiarę
i młodość
i śmiech do łez (…)
znów mogła
budować
zamki z piasku
odkrywać
nowe nieba
powtarzać
lata schemat
„Koniec lata” – Danielle Steel

Koniec lata zazwyczaj kojarzy się z rozczarowaniem. Jest coraz chłodniej, słońce nie świeci już tak mocno, a wspomnienia po gorących wakacjach wspomagają tylko jesienną depresję. Nie dla wszystkich jednak koniec lata znaczy to samo…

Deana nie miała łatwego dzieciństwa. W wieku 12 lat umarła jej matka, pięć lat później zmarł ojciec. Dziewczyna za wszelką cenę szukała stabilizacji. Właściwie przez przypadek poznała starszego od siebie prawnika Marca, dzięki któremu odzyskała równowagę życiową. Młodzi zdecydowali się na ślub. Przyszedł też czas na dzieci. Dwaj synowie umarli zaraz po urodzeniu. Kolejna ciąża przyniosła na świat zdrową i piękną córkę Pilar. Jej stosunki z matką nie należały jednak do idealnych. To samo można powiedzieć o relacji Deana i Marca.

Deana osiemnaście lat życia spędziła u boku jednego mężczyzny. Przez te wszystkie lata wmawiała sobie, że jest z nim szczęśliwa. Serce jednak czuło coś innego. Pełnienie roli pełnoetatowej żony i matki uniemożliwiło jej karierę artystyczną, której zawsze pragnęła. Obrazy malowała tylko w swojej pracowni, jednak nie pokazywała ich światu zewnętrznemu. Autorskimi dziełami ozdabiała jedynie gabinet męża.

Los postawił na jej drodze Bena, właściciela galerii sztuki, który od razu uwierzył w jej talent. Zakochał się w  obrazach i nie tylko… To właśnie dzięki niemu Deana zrozumiała, że na nic nie jest jeszcze za późno.

Książka Danielle Steel „Koniec lata”  to opowieść o samotności kobiety, która na siłę próbuje sobie udowodnić, że jest szczęśliwa. W pewnym momencie uświadamia sobie, że właśnie przegrywa życie i mimo wielkiego przerażenia, jakie towarzyszy jej właściwie na każdym kroku stara się to zmienić. Powieść Steel jest prosta i lekka. Jest też przewidywalna, ale to nie przeszkadza czytelnikowi w czerpaniu z niej przyjemności. Czyta się jednym tchem. W sam raz na podróż pociągiem.

/AG/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s