W oceanie bezrobocia

23 Sier

Było morze absolwentów
w morzu kołek wśród odmętów
a na kołku był wierzchołek sialala…

Na wierzchołku siedział absolwent
i nogami przebierając śpiewał tak:

Moje dyplomy wyglądają szałowo na ścianie i w szufladzie – daję słowo!
A najładniej wyglądają w kontenerze
tam ich miejsce powiem szczerze sialala!

Gdy otworzysz jednego suplementa, to ci cierpnie prawa pięęęta,
gdy zaś ujrzysz oba dokumenty to już cały jesteś cierpnięty sialala!

Bezrobotny brat, bezrobotna sąsiadka,
nawet nasza uczelniana prymuska Agatka…
I ja także bezrobotna byłam i się w żalu pogrążyłam sialala!

Bezrobotny kolega mnie pocieszał,
Bezrobotny kuzyn zaś rozśmieszał….
A po roku nic się nie zmieniło, tylko bezrobocie się zwiększyło sialala!

/M. R/

Reklamy

Jedna odpowiedź to “W oceanie bezrobocia”

  1. Kometa Wrzesień 14, 2013 @ 5:04 pm #

    Pamiętam tę piosenkę, ale byłam wtedy młoda. „Na kolonii życie płynie jak staremu po łysinie” to też było fajne

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s