Dziennikarska Hekatomba

2 Kwi

Czytam wywiad z jednym z dziennikarzy…

„Budzę się rano i widzę tytuł w Internecie: „Hekatomba na ulicach Poznania. Spadło 10 centymetrów śniegu”. Idę do redakcji i pytam: „Jakiego słowa użyjemy, gdy spadnie 20 centymetrów ? Armagedon? No to ja się k*** boję, co napiszemy, jak spadnie pół metra.”


Dzwoni do mnie matka: „Synku, czy będzie koniec świata? Włącz telewizor.” Włączam. Na żółtym pasku dali: „Oś Ziemi przesunie się o 20 cm” Tło z trzęsienia ziemi, ogień, wszystko czarno-żółte. Mama pyta: „Mam kupować cukier?” Tłumaczę: „Nie. Chodzi o to, żebyś się bała i patrzyła w telewizor. Dzięki temu będzie większy słupek i więcej reklam.” Matka: „Ale to jest kłamstwo.” I co ja mam jej powiedzieć?”

Co powiedzieć? Czy w ogóle da się coś powiedzieć…

Zamiast nowych tematów na kolegium ogląda się słupki klikalności. O reprezentatywności można zapomnieć. Najważniejsze, żeby sprzedały się reklamy. Unikalni użytkownicy? Gdzie tam, stawiamy na odsłony.

Seks, zbrodnie, wypadki, te z gatunku tragicznych i te, które zamiast przerażać – śmieszą. To ludzie czytają. Kultura? Chyba, że akurat do Polski przyjeżdża wielka gwiazda. Ekonomia? Nie, bo jeszcze się przestraszą. Inicjatywa miejska? Ale po co denerwować porządnego mieszkańca miasta?

Mamy informować, ale szybko okazuje się, że stawiamy na szeroko pojęty life style. Przecież artykuł o modzie, gotowaniu, albo bieganiu da nam więcej kliknięć niż kolejna ustawa prezydenta miasta.

Zdjęcia. Dużo zdjęć. Kolorowe i szokujące. Nad pierwszym trzeba się poważnie zastanowić. Należy użyć fotografii na wpół rozebranej Polki, albo całkowicie ubranej Magdy Gessler, bo to podobno jej twarz zapewnia medialny sukces.

Wideo. To jest strzał w dziesiątkę. Najlepiej takie, które pokazuje ludzką głupotę. W końcu uwielbiamy śmiać się z innych. Nagrania z monitoringu, zabawne kampanie, wpadki gwiazd…

To wszystko sprawia, że dziennikarze zamiast ścigać się w nominacjach do Fikusa, czy MediaTorów, jeszcze w przedbiegach wygrywają w klasyfikacji Nagłówków nie do ogarnięcia, albo Całej Polski czytającej dziennikarzom.

/AG/

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Dziennikarska Hekatomba”

  1. Szufladopółka Kwiecień 3, 2014 @ 6:07 pm #

    Trup na pierwszej stronie – stara i b. prosta zasada…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s