LITERATURA: Zgliszcza – Gregg Olsen

23 List

Sława potrafi uderzyć do głowy. Jak woda sodowa. U celebrytów to wydaje się być normalne, ale jeśli przytrafia się seryjnemu mordercy, zaczyna być niebezpiecznie. Śmiertelnie niebezpiecznie.

W niewielkim miasteczku Cherrystone ofiarą tornada pada rodzina Martinów. Przynajmniej tak się wydaje. Kiedy na miejscu zjawia się detektyw policji Emily Kenyon wychodzi na jaw, że małżeństwo wraz z młodszym synem zostało zamordowane jeszcze przed huraganem. Brakuje ciała Nicka, starszego dziecka Martinów i to właśnie on zostaje podejrzany o morderstwo. Emily rozpoczyna śledztwo, a w tym samym czasie jej córka Jenny dołącza do poszukiwanego Nicka by pomóc mu w udowodnieniu niewinności. Tymczasem ofiarą mordercy padają kolejne rodziny.

Czytelnik przenosi się również kilkanaście lat wstecz poznając historię morderstwa dwóch studentek. Oskarżonym o dokonanie zbrodni zostaje młody i nieziemsko przystojny Dylan Walker. Dzięki swojej urodzie i medialnemu rozgłosowi szybko zdobywa rzeszę rozentuzjazmowanych fanek, które robią wszystko by zwrócił na nie uwagę, ślą miłosne wyznania i odwiedzają go za kratami. Jak gdyby zupełnie odrzucając fakt, że dokonał bestialskich zbrodni.

Seryjny morderca pretendujący do miana celebryty, upajający się swoją sławą i miłością fanek. Potrójne zabójstwo na farmie Martinów, dwie kolejne zamordowane rodziny, zaginięcie i śmierć małej dziewczynki, nieodnalezione zwłoki dwóch nastolatek i podejrzana afera wokół agencji adopcyjnej „Aniele Gniazdo”. Co, a raczej kto łączy te wszystkie wydarzenia?

Gregg Olsen umiejętnie buduje napięcie. Pozostawia niedopowiedzenia, które niczym kawałki układanki zaczynają składać się w całość. Sukcesywnie odkrywa karty, na sam koniec pozostawiając schowanego przez cała grę z czytelnikiem w rękawie – asa.  Dzięki temu zabiegowi opasła lektura ani przez moment nie pozwala się nudzić. Genialna akcja jednak zostaje odrealniona w kulminacyjnej scenie, gdzie zamiast oddać strzał bohaterowie rozpoczynają dyskusję. Zaburza schemat i wydaje się mało realna. Mimo to trzeba przyznać, że jest to kryminał z najwyższej półki, który porusza tak aktualne jeszcze niedawno w naszych mediach kwestię sławy, jaką otacza się mordercę. Niesie ze sobą oczywistą, a jednak wypieraną prawdę, że zło tak na prawdę nie umiera. Ono żyje dalej i zbiera swoje żniwo…

/MR/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s